KPMG: 88% dorosłych Polaków sięgnęło po piwo w 2013 r.

środa, 26 listopada 2014 14:29

Z raportu firmy KPMG "Rynek napojów alkoholowych w Polsce" wynika, że w 2013 roku po piwo sięgnęło aż 88% dorosłych Polaków, z czego aż 22,8 mln osób (73%) robiło to regularnie lub przynajmniej kilkukrotnie. W 2013 roku Polacy kupili w detalu i on-trade 3,82 mld l piwa za kwotę 19,3 mld zł, a 47% wydatków na napoje alkoholowe przypadło właśnie na piwo.


Rynek piwa ilościowo zmierza ku nasyceniu, na co wskazują wolumen sprzedaży, jego dynamika i porównanie z innymi rynkami europejskimi.

"Konsumpcja piwa w Polsce rosła przez długie lata, jednak obecnie doszliśmy już do granic wzrostu rynku pod względem ilościowym. Jesteśmy jednym z największych rynków w Europie - w 2013 roku sprzedano w Polsce 3,82 mld l piwa, co oznacza średnią sprzedaż 121 l na dorosłego Polaka. Są oczywiście kraje o większej sprzedaży - dorosły Niemiec kupił w tym samym roku 128 l, a dorosły Czech - 175 l. To jednak rynki o znacznie dojrzalszej i silniej ugruntowanej kulturze piwnej, w których piwo ogrywa większą rolę w rynku napojów alkoholowych ogółem" - powiedział partner w dziale doradztwa finansowego w KPMG w Polsce Tomasz Wiśniewski, cytowany w komunikacie.

W 2013 roku po piwo sięgnęło 88% dorosłych Polaków, przy czym aż 73% (ok. 22,8 mln) to osoby, które robiły to regularnie lub przynajmniej kilkukrotnie. Częściej są to mężczyźni (84%), choć wśród kobiet konsumentów także nie brakuje (62%).



Najczęściej regularnymi lub w miarę regularnymi konsumentami piwa są ludzie młodzi. W grupie wiekowej 18-39 lat regularnie piwo spożywa ponad 80% osób, podczas gdy w grupie 55+ znacznie mniej - 62%.

Zarówno w 2014, jak i w 2015 roku firmy piwowarskie spodziewają się ilościowych wzrostów o ok. 2% rocznie, ale jak podkreślają eksperci KPMG, od dalszego wzrostu wolumenowego ważniejsze dla branży piwowarskiej jest jednak zwiększanie wartości kategorii.

"Średnie wydatki na litr piwa kupowanego w sklepach i on-trade są w Polsce o 20% niższe niż w Czechach, o 60% niż w Niemczech, nie wspominając o Wielkiej Brytanii (niższe o blisko 80%). Wpływa na to nie tylko niższa cena piwa na półce sklepowej, ale także dużo mniejsza konsumpcja w restauracjach, pubach czy barach. Jest więc potencjał do wzrostu wydatków na piwo, konsument musi mieć jednak poczucie, że otrzymuje w zamian produkt wysokiej wartości" - podkreślił Wiśniewski.

W 2013 roku 19% wolumenu sprzedaży detalicznej piwa w Polsce przypadało na kanał on-trade, tj. głównie puby, bary, kawiarnie i restauracje. To najwięcej ze wszystkich kategorii napojów alkoholowych. Porównanie z innymi krajami pokazuje jednak, że rola kanału on-trade na polskim rynku piwa jest stosunkowo niewielka. Przykładowo Węgrzy i Słowacy kupują w kanale on-trade blisko 30% piwa, Czesi - 42%, zaś Brytyjczycy - aż 52%.

Pozostałe 81% sprzedaży, przypadające na kanał off-trade, ma miejsce przede wszystkim w mniejszych punktach detalicznych, tracących jednak klientów na rzecz średnich i dużych sklepów, które przejęły już 40% sprzedaży sklepowej piwa. Widoczna jest przy tym rosnąca rola dyskontów, które są już równie popularnym miejscem zakupu piwa, jak hipermarkety - piwo kupuje w nich już 55% Polaków.



Pomimo tych zmian, główny kanał dystrybucji dla piwa ciągle stanowią małe punkty detaliczne, przy czym coraz większą rolę odgrywają sklepy należące do sieci, a coraz mniejszą - niezależni detaliści. Konsumenci piwa są do tego kanału mocno przywiązani - aż 62% kupuje piwo w sklepach spożywczych, zaś 34% w sklepach monopolowych.

Według Andrzeja Bernatka z KPMG, w miarę jak Polacy bogacą się i coraz chętniej spędzają czas poza domem, w dłuższym terminie można spodziewać się stopniowego wzrostu znaczenia on-trade w strukturze dystrybucji, jednak rewolucji na miarę południowych sąsiadów nie będzie.

Niezależnie od poszukiwań konsumentów i innowacji produktowych proponowanych przez browary, lagery wciąż dominują w strukturze sprzedaży piwa, z udziałem ilościowym blisko 91%, z czego znaczącą większość stanowią standardowe (tj. nie rzemieślnicze) produkty dużych i średnich producentów. Kategoria ta przeszła jednak w ostatnich latach istotne zmiany, wśród których szczególnie widoczny jest wzrost znaczenia segmentu ekonomicznego. Rośnie także udział marek własnych, które ilościowo zdobyły już prawie 8% rynku.

Źródło: BGŻ