Marki własne w nabiale rosną w tempie 20% rocznie

czwartek, 13 grudnia 2012 14:35

Pogorszenie koniunktury gospodarczej i przegląd wydatków realizowanych przez gospodarstwa domowe sprzyja zainteresowaniu produktami markami detalistów. Private labels mają największy udział w produktach, w których najtrudniej o wartość dodaną i które w oczach konsumentów są do siebie najbardziej zbliżone niezależnie od dostawcy. Z tego względu najbardziej podatne na ekspansję marek własnych są takie kategorie jak mleko UHT, kefiry, sery topione, sery typu holenderskiego. Na drugim biegunie znajdują się produkty funkcjonalne.



Pragnący zachować anonimowość kupiec wskazuje, że produkty funkcjonalne są szansą dla marek własnych i od pewnego czasu znajdują się one na celowniku sieci handlowych. Wyroby te mają szansę tam, gdzie produkty markowe już odniosły pewien sukces. Ograniczone szanse marek własnych dotyczą natomiast tych produktów, które w opinii konsumentów, są dobrami wysokiego zaufania. Tu przykładem mogą być produkty zawierające stanole i sterole roślinne. Zdaniem cytowanego kupca realny poziom udziału marek własnych w nabiale to 30%.



Według nieoficjalnych danych agencji badawczych największy udział marek własnych obserwuje się w segmencie mleka UHT (ok. 45%) i w kefirze (ponad 32%).

Źródło: Forum Mleczarskie